czwartek, 20 lutego 2014

Rozdział 6

-A jak myślisz ? To chyba oczywiste, że w takiej sytuacji jej nie zostawię.
-Masz szczęście. - mruknęła.
-Mówiłaś coś ? - spojrzałem na nią pytającym wzrokiem.
-Nie, nie.
-Mogą państwo opuścić salę ? - do pomieszczenia wszedł lekarz w białym kitlu. Kate posłusznie wyszła.
-Wolę zostać. - lekko dotknąłem dłoni Stacey.
-Ja jednak wolę, żeby Pan wyszedł. - spojrzałem wrogo na lekarza i opuściłem pokój.

***

-Proszę jechać do domu. Pańska partnerka znowu zasnęła, powinna odpocząć. - powiedział do mnie doktor, kiedy chciałem wejść do pomieszczenia. Cofnąłem się i ruszyłem w stronę wyjścia ze szpitala, zamawiając TAXI.
-Hazz, gdzie idziesz ? - krzyknęła za mną Kate.
-Jadę po rzeczy dla Stay. Niedługo wrócę. - odpowiedziałem po czym wsiadłem do taksówki.
Wsłuchiwałem się w radio, w którym ciągle spekulowali o mnie i Stacey. Taa, wiadomości się szybko rozchodzą. Bredzili coś w stylu : ,,Dlaczego Harry Styles, sławny solista do tego dopuścił ? Jak mógł tak zaniedbać swoją partnerkę ? '' Te zasrane media działają mi na nerwy od początku. Wysiadłem pod domem, a tam czekała na mnie spora grupa dziennikarzy. Sprytnie przecisnąłem się przez tłum ignorując wszystkie obelgi i pytania. Po dostaniu się do domu od razu zadzwoniłem na policję. Błyskawicznie zainterweniowali i ogarnęli całą sprawę. Zapakowałem najpotrzebniejsze rzeczy dla mojej księżniczki i ruszyłem do mojego samochodu. Zajechałem do Nialla, brata Stay.
-Hej, możemy pogadać ? - powiedziałem.
-Cześć. Pewnie, wejdź. - przekroczyłem próg domu Horana.
-Nie wiem jak Ci to powiedzieć.
-Wal śmiało. - powiedział z uśmiechem jak zawsze.
-Stay jest w szpitalu. 
-Jak to ? W szpitalu ?! Co ona znowu odpieprzyła ? Dopiero co dobrze się bawiła na imprezie, a teraz co ? - uśmiech znikł mu z twarzy.
-Jakiej imprezie ? Dobra, pogadamy o tym później. Wracając do tematu. Stacey się pocięła, przeze mnie. - przełknąłem głośno ślinę.
-W jakim szpitalu jest ? - nerwowo chodził po salonie.
-W tym na obrzeżach Londynu.
-Jadę tam.
-Czekaj. Ja właśnie do niej jadę. Podwiozę Cię
-Okey, dzięki. - ubrał kurtkę i wsunął buty.
Oboje szybko wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy do Stacey.

***

-Stay, skarbie. Jak się czujesz ? - patrzyłem w otwierające się oczy Barbie.
-Lepiej, już lepiej. - powiedziała cichutko uśmiechając się lekko w stronę swojego brata.
-Dlaczego to zrobiłaś ? - nerwowo bawiłem się jej palcami.
-Harry, ja Cię za bardzo kocham. Nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie. Ja, ja ... Cię potrzebuję. -  czułem jak po moim policzku zaczynały spływać kolejno łzy.
Mocno ścisnąłem jej dłoń i zamknąłem oczy. Czułem jak na nasze nadgarstki spływają nasze wspólne łzy. Uniosłem jej słoń ku górze i ucałowałem ją. Mimowolny uśmiech wkradł się na jej twarz. Wiedziałem, że była zmęczona. Niby nie spała od 30 minut, ale po takich przejściach zmęczenie szybko dopada człowieka. Pocałowałem jej czoło i wyszedłem z blondynem z sali. Odwiozłem go do domu, a później pojechałem do swojego królestwa. Niestety, bez mojej księżniczki.

--------------------------------------
Kochani ! Bardzo wam dziękujemy za tyle wyświetleń i komentarzy. Każda opinia się dla nas liczy, a czytając komy czasem i łezka się w oku zakręci. Jest nam bardzo miło, że rozdziały się podobają, jednak każda uwaga jest na wagę złota :) Następny powinien się pojawić w sobotę, specjalnie dla was. Do zobaczenia kochani ;*
 

 

5 komentarzy:

  1. Uwaga

    Napoczątku myślałam, że to kolejny jakiś nudny blog , ale sie pomyliłam fabuła mnie zaciekawiła , rozdziały są pisane bezbłędnie, aż chcie sie czytać dalej, nie czyta sie cieżko, ale swobodnie widać ,że lubicie to robić, wystrój bloga zachęca , fajnie, że dajecie obrazki z gifami do rozdziałów, podajcie dokładaną date rozdziału i sie w tym czasie wyrabiacie dajecie superaśne notki co tu mówić jesteś rewelacyjne i świetnie wam idzie
    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    ★★★★★★★♡♡♡♡♡♡♡♡♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku ! Bardzo dziękujemy i cieszymy się, że mimo obaw czytałaś dalej. Gdybyś podała swoje imię czy coś zrobiłybyśmy Ci dedykację, bo naprawdę się rozpisałaś i wgl. Dziękujemy ! <3

      Usuń
    2. Nie sprawy uznałam ze lepiej wam napisać dłuższy komentarz żeby was zachęcić a co do imienia
      wika lub wiktoria

      Usuń
  2. Piszecie świetnie dawno nie czytałam tak fajnego bloga ! Piszcie dalej ! Przeczytałam wszystkie rozdziały ! Kocham was!!! ;* Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział!
    Klaudia K

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisz pisz..!! ;** Kocham jaka sweet scena..;** *-*

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz to dla nas zachęta do dalszej pracy :)

Szablon by S1K